menu na kinderbal

świadomość penisa

Temat: małe dzieci a zaproszenie na wesele
myslę, że w sposób dostateczny zasugerujesz gościom pisząc na
zaproszeniu Państwo Maria i Jan Nowakowie. To ty decydujesz kto
będzie zparoszony, a goście nie powinni sie wpraszać.

Oczywiście, że wesele to nie kinderbal, dzieci nie zabiera się na
taka imprezę.
My nie zpraszaliśmy dzieci na wesele, zreszta 2 pary, które miały
dzieci w wieku 1,5-2 lata nie zabierały dzieci na inne wesela, na
które były zapraszane.

Goście, którzy domagają sie od gospodarzy opikunki, tudzież
specjalnego stolika, menu itp., zachowują się co najmniej
nietaktownie. To państwo młodzi organizuja wesele najlepiej jak
umieją, a goście mają sie dobrze bawić i nie marudzić (chyba, że
wpadki są oczywiste i bezmyślne).

Jak będą stroic fochy i nie przyjda to trudno.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,70513689,70513689,male_dzieci_a_zaproszenie_na_wesele.html



Temat: Przepis na kinderbal
Tutaj generalnie kinderbal urzadza sie w McDonalds, jestto tansze i
wygodniejsze.
Moj przepis na impreze dla dzieci- moich:
Duzo przestrzeni
dekoracje: pokoju- balony, plakaty narysowane przez dzieci,
stolu- koniecznie obrus, kwiatki, serwetki, na wieksza okazje
swieczki
(na srodku stolu, aby dzieci sie nie poparzyly i tylko przy doroslych)
Menu:
kawalki owocow do chrupania
male kanapki (jeden dodatek na kromke)
krakersy
sok owocowy
ulubiona potrawa- spagetti
galaretka owocowa
Gry:
odbijanie balona,
rzucanie pileczkami do celu
"muzyczne krzesla"
Czas: najlepiej po poludniu, ale nie wieczorem -ok 2-3 godzin
Dobrej zabawy
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,2402534,2402534,Przepis_na_kinderbal.html


Temat: A co powiecie o nowym numerze "Kuchni"?
mnie się podoba
jest sporo na grill z różnych krajów (mnie bardzo się spodobało), fajne desery kawowe (np. galaretka kawowa - dla mnie nowość), coś tam o "smakowitych ziołach" z łąki (typu mniszek lekarski), coś o kuchni królowej angielskiej, trochę o truskawkach, bardzo fajne menu na kinderbal, dwa przepisy z kalafiorem, trochę o róznych serkach-twarożkach, coś o zlewach ceramicznych (: a na koniec nadziewana kapuściana głowa (:
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,13086874,13086874,A_co_powiecie_o_nowym_numerze_Kuchni_.html


Temat: Jakie menu na 2-gie urodziny?
Jakie menu na 2-gie urodziny?
Zbliżają się drugie urodziny mojego Karolka i stąd moje pytanie do
doświadczonych emam - co podać na kinderbalu w ogrodzie dzieciom od 2 do 5
lat?
Wiadomo, że obowiązkowo będzie tort ale co jeszcze? Cola i chipsy to napewno
będzie miało popyt, ale co jeszcze będzie znikało w małych buźkach.
Z góry dziekuję za pomoc!
F.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,579,28329540,28329540,Jakie_menu_na_2_gie_urodziny_.html


Temat: Kto ma Natalkę?
Dziękujemy za życzeńka urodzinowe (awansem, ale to jeszcze milej).
Przygotowania do kinderbalu wrą - zakupiona kreacja, zaproszeni goście, teraz
obmyślane menu.
Życzę Wam udanych wakacji i dużo naszego południowego ciepła (ja jestem z Opola
i zastanawiam się czy jedziecie do TEJ NYSY na Opolszczyźnie?). Jeśli tak, to
przypomnę tylko, że polski rekord upałów padł w latach 60-tych w Prudniku
(blisko Nysy) - 41,5 stopnia Celsjusza! Nieźle, prawda?
Takich upałów jednak nikomu nie życzę.
Całuję i wracaj szybciutko na nasze forum lipcowe!
Kasia z Natalką.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,569,6597055,6597055,Kto_ma_Natalke_.html


Temat: Jakie menu na kinderbal?
Jakie menu na kinderbal?
Za miesiąc moja córcia kończy roczek i chciałabym zrobić z tej okazji imprezę
dla dzieci. Będą dzieci w wieku od pół roku do 5-6 lat. Ale zupełnie nie wiem
co przygotować do jedzenia - same słodkie, kanapki, coś na ciepło? No i jaki
torcik - owocowy (z jakich owoców), kakaowy czy jakiś inny? No bo kawowy to
odpada. No i o której taka impreza powinna się zacząć (sobota)- ja planuję
tak ok. 14-15 po południowej drzemce. Doradźcie mi coś proszę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,9871885,9871885,Jakie_menu_na_kinderbal_.html


Temat: Roczek ;)
To zależy jak dużą imprezę robisz. Nie radziłabym Ci robić wielkiego
kinderbalu, bo roczny malec szybko się zmęczy i będzie płakać i marudzić. Tylko
wymeczysz dzieciaka. 1 rok to poważny wiek i wiadomo, że jakoś trzeba to
uczcić. Najlepiej w małym gronie i KRÓTKO. Z tortem, świeczka niekoniecznie, bo
dziecko nie potrafi jeszcze zdmuchnąć. Fontanna iskier to dobry pomysł, jeżeli
Twoje dziecko lubi takie atrakcje. A jeżeli chodzi o menu, to raczej nie
szalej. Wybierz kilka smakołyków, które lubi Twoje dziecko i ewentualnie jakieś
przekąski dla gości. Oczywiście muszą być baloniki. A na pamięć polecam dużo
zdjęć. Teraz moje dzieci już chodzą do szkoły, ale uwielbiają oglądać zdjęcia z
takich imprez. Życzę wszystkiego najlepszego!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,22255279,22255279,Roczek_.html


Temat: wychowanie bez słodyczy
Matką nie jestem. Weszlam z ciekawości na to forum i zaciekawil mnie ten watek.
Mam takie pytanie.
Jak zachowują się bezzsłodyczowe dzieci w otoczeniu dzieci "słodyczowych"??? To
znaczy, jak reaguja gdy inne dzieci opychaja się batonikami??
Druga sprawa to czy posyłacie swoje dzieci na różne kinderbale??? Na takich
kinderbalach jest przeciez tylko niezdrowe jedzenie- jakieś chipsy, paluszki i
czekolada. Czy pozwalacie dzieciom skosztowac na takich imprezach kawałka tortu
czy paluszka??? A co z urodzinami w MC Donaldach??
A i czy swoim "bezsłodyczowym" dzieciom mamy urządzają urodziny itp??? Jakie
jest wtedy menu???
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,575,7294673,7294673,wychowanie_bez_slodyczy.html


Temat: Róbmy dzieciom kinderbale zamiast impry w McDon :)
Róbmy dzieciom kinderbale zamiast impry w McDon :)
Mam dwie corki (8 i 5,5), od 4 roku życia kazda zaprasza na urodziny grono
kolezanek i kolegów z przedszkola (szkoły). Jestem wielką zwolenniczką
urodzin w domu, mam za sobą już ze 6 kinderbali i widzę wyraźnie znudzenie
dzieciaków imprezami w McDonaldzie. Ilez razy można zwiedzac zaplecze, robic
hamburgera i rysowac? Przyznaję, zorganizowanie balu w domu to wyzwanie,
zgraję kilkulatków trzeba czymś sensownym zająć, nakarmic i napoić, ale jaka
to satysfakcja! Zorganizowanie paru konkursów z nagrodami wbrew pozorom nie
jest ani bardzo pracochłonne ani kosztowne. A jak to wpływa na postrzeganie
dziecka w grupie rówieśniczej!
Z córkami opracowujemy scenariusze, kolejnosc zdarzen, dekoracje i menu, jest
sprzatanie przed i, niestety znacznie gorsze po, ale rozradowane buźki gości
to rekompensują. Łzy się leją gęsto przy wychodzeniu, a wspomnieniami
dzieciaki żyją jeszcze dłuuugo. W tym wszystkim nasze dziecko bierze
bezpośredni udział (przygotowania, przebieg) i, co ważniejsze, ma na to
bezpośredni wpływ. Zachęcam was gorąco, pluńcie na dywany i smugi na tapecie,
zróbcie dzieciakom urodzinki w domu.
Tu druga prośba: pomysły na zabawy i konkursy! Za 3 tygodnie kolejne urodziny
a mnie się powoli inwencja wyczerpuje...
Pozdrawiam gorąco!

Ola

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,575,11788378,11788378,Robmy_dzieciom_kinderbale_zamiast_impry_w_McDon_.html


Temat: czy robicie kinderbal?
czy robicie kinderbal?
Witam mamusie rowniesnikow! Kolezanka, ktora rodzila 3 tygodnie przede mna, nie robila przyjecia dla dzieci, a jak jest u Was, planujecie je? Jezeli tak, to moze macie jakies pomysly na menu dla roczniaczkow?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24685,24323162,24323162,czy_robicie_kinderbal_.html


Temat: menu na kinderbal
menu na kinderbal
Zamierzam zrobić małe przyjęcie urodzinowe dla 4 letniej córeczki.
Zaproszenia przygotowane i rozdane, zabawy wymyślone. Zostało tylko ustalenie
menu. Proszę doradźcie co podać do jedzenia dzieciakom.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,22198537,22198537,menu_na_kinderbal.html


Temat: Alkohol na roczku dziecka?!
To czym poczestujecie gosci to tylko Wasza sprawa i tesciowi nic do tego. Kiedys pewni znajomi
probowali sie do nas wmowic z wizyta i nie byloby w tym nic zlego gdyby nie to ze podali cale menu
frykasow ktore powinnismi dla nich przygotowac. Moim zdaniem to bylo niegrzeczne i nigdy ich nie
zaprosilismy. Wracajac do tematu to nie rozumiem co jest zlego w alkoholu na imprezie dla doroslych?
Jakos w poscie nie moge wyczytac nic co sugerowaloby kinderbal, dzieciecych gosci itp. My robilismy
chrzciny i roczek w restauracji (nie oszukujmy sie, to byla impreza dla nas rodzicow bo roczne dziecko
nic z tego nie kuma), goscie mogli zamawiac do picia co tylko restauracje mialy do zaoferowania. Brak
alkoholu dla zasady uwazam za idiotyczny (od razu zaznaczam ze sama za mocnymi trunkami nie
przepadam) - jaki to ma cel? W koncu gosci chyba obowiazuje jakas kultura i nie beda sie opijac na
umor (tym bardziej jesli prowadza)? Tak jak napisalam wczesniej, na pierwszych urodzinach mojej corki
byl alkohol do wyboru i koloru, a mimo to zaden gosc nie wyszedl nawet z lekka podpity!
Tak wiec prosze jescze raz o wyjasnienie braku podawania alkoholu? Tylko prosze nie pisac o
powodach religijnych bo Jezus tez pil wino Ja rozumiem ze jest przykazanie o umiarze ale to
podpada pod kulture osobista gosci a nie gospodarzy. Acha, dla mnie nie ma roznicy czy podaje sie
szampan czy wodke - i jedno i drugie zalicza sie do alkoholi.

mika2 napisała:
Jakich użylibyście argumentów gdyby goście zaczęli
> narzekać na brak alkoholu?
Bezczelne typy, nie maja prawa "glosno" krytykowac przyjecia. Na drugi raz nie zapraszaj!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,14931052,14931052,Alkohol_na_roczku_dziecka_.html


Temat: jakie menu na kinderbal 5latków?
jakie menu na kinderbal 5latków?
nie mam pomysłów, może ktoś ma jakis sprawdzony prosty przepis, pomysł na
danie bez cukru i czekolady i żeby nie były to kanapki
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,63073490,63073490,jakie_menu_na_kinderbal_5latkow_.html


Temat: Luty 2003- Druga część:-))
jak juz Tygrys napisal to chyba jakies swieto ))))
My nie jestesmy lepsi czasmi na 100 postow 1 jest nasz, ale mam nadzieje,ze
mnie zrozumiecie. W parcy pracy mam mnostwo, wracam dodomciu i nadrabiam
straciony czas ze szkrabami, tak wygladaj moje popoludniam. Wieczorami jestem
gospodynia domowa pelan geba, po takich ekstremalnych zajeciach brak mi sil by
siasc i cos skrobnac.
Ostatnio mierzylam Nadie, ma ponad 83 cm i 10 kg, czyli jej tempo rosniecia
jest ok, gdzies wyczytalam, ze powinno to byc 2 kg i 12 cm, i u nas jest
ksiazkowo. Nadia swietnei sie z nami komunikuje i zaczyna juz zaskawiwac swoimi
stwierdzeniami i odzywkami, wczoraj np.powiedziala, ze pojdziemy na policje!?!
Nie mam pojecia skad sie jej to wzielo, czesto tez mowi, ze pojdziemy do
kosciolka sie pomodlic ?????? W kosciele bylismy raz na jej chrzcinach, moze
opiekunka ja tak indoktrynuje

Poza tym jak wiekszosc luciakow, Nadia z zamilowaniem maniaka leje w pieluchy,
mimo wielu prob tesciowej, a tak dobzre jej zyczylam. Uwielbia sie bawic z
dziecmi starszymi, a nie znosi dzieci mlodszych, o czym sie przekonuje czesto
Daniel i male dzieci w przedszkolu "silownianym". Od miesiaca tak mamy, potrafi
uderzyc, popchnac, zabiera zabawki, to raczej do moje Nadii nie pasuje, bo z
drugiej strony jest bardzo wrazliwa, delikatna, wielu rzeczy sie boi. Pieknie
spiewa, teraz na topie sa kolysanki i piosenki serialowe, te ostatnie dzieki
mamusi. Za tydzien mamy urodziny i zwali mi sie cala rodzinka, nei mam czasu na
wymyslanie menu i zakupy, ale musze sie zebrac, bo czasu coraz mniej. Myslalam
tez o kinderbalu ale jakos nie jestem przekonana no i tez nie mam pomyslu
gdzie. Posilki u nas sa unormowane, pierwsza butla z mlekiem, ale ostatnio
coraz mniej, potem paroweczki, jajko, kanapki, ok 11 deser i tu owoce, serki. O
13 talerz zupki, drugie danie po 17, a na kolacje kanapki, kaszka. Nadia je
zupelnie wszystko, oprocz takich rzeczy oczywistych ja grzyby itp.

A Daniel, moja mlodsza latorosl, swobodnie raczkuje, pewnei siedzi i stoi,a za
tydzien pewnie bedzie sie przemieszczal przy meblach, bo juz ma zakusy, ale
jeszce nozki sie gibia. Ma dosc silna alergie nie tylko na mleko krowie,
wykluczylismy juz tak wiele rzeczy, ze dalam sobie spokoj, poczekam do roczku i
zrobie badania krwi.
Uciekam, bo mlodziez wzywa. Monika gratuluje zmiany pracy!!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,16648179,16648179,Luty_2003_Druga_czesc_.html


Temat: Kinderbal - menu
Kinderbal - menu
Doradźcie proszę jakie menu na kinderbal dla dzieci 6-7 letnich.

pozdrawiam i z góry dziękuję

Ola

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46,29342527,29342527,Kinderbal_menu.html


Temat: Czy ktoś urządzał w domu kinderbal...
Urządzałam i to nie raz. Kiedyś nawet napisalam na ten temat artykół dla
jednego z pism kobiecych. Oto on:

KINDERBAL

Od pewnego czasu coraz popularniejsze staje się organizowanie dziecięcych
urodzin w rozmaitych fast-foodach i salach zabaw. Jest to rozwiązanie na pewno
mniej kłopotliwe dla rodziców, ale moim (i moich córek) zdaniem nic nie może
się równać z balem w domu. Taka impreza to nie tylko parę godzin zabawy dla
dzieciaków, ale też cała masa przyjemności wcześniej (choć niektórzy mogą
nazwać je kłopotami). Trzeba przecież:
 ustalić listę gości i przygotować zaproszenia ;
 przygotować i udekorować „salę balową” oraz „stół biesiadny”
 zaplanować zabawy i konkursy oraz nagrody;
 ustalić menu.
We wszystkich tych przygotowaniach mogą i powinny uczestniczyć dzieci. Rozciąga
to przyjemność na długie tygodnie i pozwala rozpocząć snucie planów następnego
balu natychmiast po wyjściu gości. Najczęstszą okazją są oczywiście urodziny,
ale można przecież urządzić bal karnawałowy lub z okazji dnia dziecka, początku
wakacji czy przeprowadzki. Każda okazja jest dobra.

KOGO ZAPROSIĆ ?
Przy ustalaniu listy gości najlepiej jest kierować się sympatią dzieci, a nie
naszymi zobowiązaniami towarzyskimi. Jeśli zaprosimy dzieci, które się nie
znają, minie dłuższy czas, zanim się „dotrą” i zaczną bawić, a wtedy trzeba
będzie już kończyć bal. Idealny układ to 6 – 10 balowiczów w mniej więcej
równym wieku, którzy znają się dobrze (np. z przedszkola lub z podwórka). W
takim przypadku można zrezygnować z zapraszania rodziców i ustalić tylko
godzinę zakończenia zabawy. Dzieci młodsze (do czterech lat) i te słabiej znane
reszcie gości lepiej zaprosić z mamami.
Można zaprosić wszystkich ustnie albo kupić gotowe zaproszenia, ale można też
przygotować je własnoręcznie. Dzieci ozdobią je rysunkami i napiszą, ile
potrafią.

SALA BALOWA.
Kiedy pytam moje córki, co przygotować na bal, zgodnie odpowiadają : BALONY !
Balony mogą zwisać w pęczkach, tak aby można je było podbijać do góry, mogą
kulać się po podłodze i pękać z hukiem, gdy ktoś się na nie przewróci, mogą
wreszcie ozdabiać tron solenizanta przy stole i być pamiątką dla gości na
pożegnanie.
Zanim zaczniemy rozwieszać girlandy (kupione lub zrobione własnoręcznie) i inne
dekoracje, usuńmy z pokoju, w którym będzie odbywać się zabawa, wszystko, co
nie jest potrzebne i czego byłoby nam żal. „Złośliwość przedmiotów martwych”
powoduje, że w takich sytuacjach zniszczeniu zawsze ulegają rzeczy dla
gospodarzy najcenniejsze – lepiej zawczasu schować wszystkie doniczki,
bibeloty, a może nawet zwinąć dywan. Podobnych środków ostrożności wymaga także
łazienka – niech zostanie tam tylko mydło, ręcznik i papier toaletowy (żadnych
fascynujących tubek ani buteleczek, a także zasuwek niemożliwych do otwarcia z
zewnątrz). Część mieszkania nie przeznaczoną dla gości można oddzielić
girlandami.

W CO SIĘ BAWIĆ ?
Im starsi uczestnicy balu, tym więcej można pozostawić ich własnej inwencji.
Zanim dzieci zaczną nam proponować, abyśmy na czas przyjęcia poszli do kina,
przez kilka lat będzie im potrzebny dorosły wodzirej (najlepiej z pomocnikiem).
Największą frajdą dla urodzinowych gości mojej córki były zawsze KONKURSY Z
NAGRODAMI. Przed kolejnymi balami przygotowuję więc kosz drobiazgów
zapakowanych w kolorowy papier (mogą to być piłeczki, breloczki, spinki itp.) -
każdemu rodzajowi nagród i konkursowi przypisany jest inny kolor opakowania.
Dla przedszkolaków najlepsze są takie konkursy, w których wszyscy wygrywają –
rozpoznawanie smaków z zawiązanymi oczami; „tajemnicze pudło” ze schowanym
przedmiotem, który trzeba odgadnąć przy pomocy jednej ręki; proste zagadki.
Starszym dzieciom łatwiej jest zaakceptować wyłonienie jednego zwycięzcy, ale
pod warunkiem , że każdy zwycięży chociaż raz.
Pomiędzy konkursami można zaproponować dzieciom tańce, urozmaicone w ten
sposób, że tańczący podają sobie jakiś przedmiot, a kiedy muzyka milknie –
osoba, która została z nim w ręku, wyznacza wszystkim zadanie. Chętnie pobawią
się w zabawy znane od pokoleń, a nieco zapomniane w dobie komputerów i wideo –
w chowanego, głuchy telefon, pomidora czy ciuciubabkę. Zabawy ruchowe można
przerwać konkursem dla rodziców – dzieci malują portret mamy lub taty, a
zadanie rodziców polega potem na rozpoznaniu swoich podobizn (mile widziane
nagrody!).


CO NA STOLE ?
Przede wszystkim papierowy obrus, jednorazowe talerzyki, kubeczki oraz serwetki
tworzące tematyczną całość – starajmy się ograniczyć sprzątanie i zmywanie do
minimum. W sklepach jest tak duży wybór jednorazowej zastawy, że nie powinniśmy
mieć problemu z wyborem tych najodpowiedniejszych na nasz bal.
W przeciwieństwie do dorosłych gości dzieci niewiele uwagi poświęcają obficie
zastawionemu stołowi. Po godzinie zabawy chętnie zjedzą coś interesującego, ale
nie warto wkładać zbyt wiele wysiłku w wymyślne menu. Na przyjęciu urodzinowym
oczywiście konieczny jest tort i odpowiednia ilość świeczek, na balu z innej
okazji możemy przygotować coś innego – pomysłowego i łatwego do zjedzenia
niewprawnymi rączkami. Poza tym, przez cały czas dzieci chętnie będą chrupały
jakieś drobiazgi – paluszki, herbatniki itp., niezbyt słodkie i nie rozmazujące
się w dłoniach. Przygotujmy też dużo picia – najlepiej nie gazowanego i niezbyt
słodkiego.

Przygotowanie udanego balu wymaga od rodziców wysiłku. Warto się na niego
zdobyć, aby dzieci poczuły, że to naprawdę ich święto i że ich radość sprawia
rodzicom przyjemność. Gdy dzieci wkrótce po balu zapytają: kiedy urządzimy
następny, nie wpadajmy w panikę. Cieszmy się, bo to jest dowód, że zabawa była
naprawdę udana.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,16587233,16587233,Czy_ktos_urzadzal_w_domu_kinderbal_.html


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © świadomość penisa